Napisane przez: Małgorzata Borek | Styczeń 17, 2011

Niezwykły kwiat z indonezyjskiej dżungli

Kwiat, o którym będzie dziś mowa, dalece różni się od tych, jakie powszechnie występują w rodzimej florze. Nie przypomina ani znanych nam dobrze róż, ani (zwłaszcza) fiołków. Szczególnie zapachem… Występuje m.in. na Borneo i Sumatrze, gdzie rośnie wśród gęstwin tropikalnej dżungli.

Mowa o Raflezji Arnolda (Rafflesia arnoldii R.Br.) zwanej na Sumatrze „trupim kwiatem”, natomiast u nas bukietnicą. Raflezja odkryta zastała przez doktora Josepha Arnolda oraz gubernatora Wysp Malajskich Stamforda Rafflesa podczas wyprawy naukowej w 1821 roku. Zawdzięcza swoją sławę dorastającym nawet do 1 m średnicy olbrzymim kwiatom, które uchodzą za największe na świecie. Ich masa może dochodzić do 10 kg, co czyni je jednocześnie najcięższymi pojedynczymi kwiatami spotykanymi w przyrodzie.

Zdjęcie raflezji , gatunek Rafflesia kerrii (Raflezja Kerra) wykonane w Parku Narodowym Khao Sok w Tajlandii. Rozmiary niewiele mniejsze niż bukietnicy, zapach równie niemiły, ale widok…Trudno się dziwić , że różne biura i ośrodki turystyczne mają kwiat raflezji w logo.

Przez szereg lat raflezja zaliczana była do rodziny bukietnicowatych, jednakże kompleksowe badania genetyczne przeprowadzone przez amerykańskich naukowców pod kierownictwem dr. Charlesa C. Davisa pozwoliły na dokładne określenie taksonomii tej niezwykłej rośliny. W nowym systemie klasyfikacji roślin okrytonasiennych (tzw. systemie APG II) raflezja zaliczona została do rodziny wilczomleczowatych (Euphorbiaceae Juss.). Obecnie znanych jest ok. 55 gatunków raflezji, jednakże uważa się, że istnieje ich więcej. Świadczą o tym odkrycia coraz to nowych, nieznanych dotąd okazów dokonywane przypadkowo przez miejscową ludność bądź podróżników.

Badania przeprowadzone przez zespół Davisa ujawniły jeszcze jedną interesującą informację. Okazało się, że kwiat raflezji Arnolda jest ok. 79 razy większy niż był 46 milionów lat temu! Dowiedziono w ten sposób, że raflezja odznacza się najszybszym wzrostem swoich rozmiarów w toku ewolucji. Rośliny zaliczane do rodziny Euphorbiaceae posiadają stosunkowo niewielkie rozmiary, które nie zmieniały się na przestrzeni wieków tak intensywnie jak w przypadku raflezji. Zatem gigantyzm ewolucyjny u tej tropikalnej rośliny pozostaje zagadką.

Raflezja nie wykształca łodygi, liści ani nawet korzeni! Nie posiada także chlorofilu, dzięki któremu mogłaby tworzyć cukry. Jest tzw. endoparazytofitem. Pasożytuje zazwyczaj na korzeniach tropikalnych lian spokrewnionych z winoroślą. Prezentuje zatem styl życia podobny do naszego łuskiewnika różowego (Lathraea squamaria L.).

Nasiona raflezji, które znajdą się na powierzchni gospodarza rozwijają się, tworząc ciało wegetatywne przypominające formą plechę. W dalszej kolejności wyrastają cienkie nitkowate włókna (tzw. ssawki) za pomocą których roślina łączy się z tkankami żywiciela. Stopniowo formuje się pączek raflezji, który wynurza się spod ściółki, dając znać o swojej obecności. Od zapoczątkowania kiełkowania nasion do wykształcenia okazałego kwiatu mija zazwyczaj 4-5 lat.

Pączki kwiatów raflezji Kerra

Kwiat Raflezji Arnolda składa się z 5 mięsistych, czerwonych, biało nakrapianych płatków. W jego wnętrzu znajduje się kilka litrów nektaru, a także liczne twory przypominające kolce, których funkcja nie została dotychczas poznana. Podczas kwitnienia raflezja wydziela przykry zapach gnijącego mięsa, który wabi różne gatunki muchówek oraz chrząszczy uczestniczących w jej zapylaniu. Intensywność zapachu zależy od gatunku, pory dnia oraz temperatury otoczenia. Barierą przeszkadzającą w szybkim rozpowszechnianiu się raflezji w tropikalnych lasach jest fakt, że roślina ta wykształca kwiaty jednopłciowe, zatem aby doszło do ich zapylenia konieczna jest jednoczesna obecność kwiatów męskich i żeńskich. Po 5-7 dniach od rozpoczęcia kwitnienia raflezja zaczyna zasychać. Jeśli jednak kwiat został zapylony, wówczas wykształcane są okrągłe owoce, które zawierają tysiące drobnych nasion.

Rafflesia lawangensis, kwiat zapylany przez muchówki zwabione specyficznym, aczkolwiek nieprzyjemnym dla naszych nozdrzy zapachem

Obecnie raflezja jest zagrożona wyginięciem. Jej populacja jest niewielka ze względu na cykl życiowy wymagający koegzystencji innych gatunków, m.in. roślin żywicielskich należących do rodzaju  Tetrasigma, muchówek, chrząszczy, a także różnych zwierząt tj. wiewiórek czy ryjówek, które uczestniczą w rozprzestrzenianiu nasion (zoochoria). Kilka opisanych wcześniej gatunków raflezji nie było już widzianych od ponad 60 lat. Przyczyn może być wiele. Często zdarza się, że pączki raflezji giną zanim jeszcze zdążą zakwitnąć. Spowodowane to może być niedostateczną ilością substancji odżywczych jakie raflezja może pobrać z rośliny-żywiciela w krytycznych dla swojego rozwoju okresach. Również gryzonie podgryzają pączki tym samym je niszcząc. Czasem dochodzi do infekcji wywołanych przez pasożytnicze larwy os.

Składamy serdeczne podziękowania Ewie – autorce zdjęć, za ich udostępnienie oraz możliwość opublikowania na naszym blogu.

Polecana literatura:

Charles C. Davis, Maribeth Latvis, Daniel L. Nickrent, Kenneth J. Wurdack, David A. Baum. Floral Gigantism in Rafflesiaceae. Science 2007:. 315 (5820),1812.

Yulian, Bandi Hermawan, Nobuyuki Okuda, Yukihiro Fujime. Studies on Rafflesia Flower in Bengkulu, Indonesia. Technical Bulletin of Faculty of Agriculture, Kagawa University, 2002,54, 35-40..

Garbutt N., Prudente C. Wild Borneo: the wildlife and scenery of Sabah, Sarawak, Brunei, and Kalimantan. New Holland Publishers (UK) Ltd, 2006: 45-47.

Małgorzata Borek, Renata Kwinta

About these ads

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 27 obserwujących.

%d bloggers like this: