Napisane przez: Renata Kwinta | Luty 7, 2010

Zieleń na tle zimowej bieli

Marznę na kość w grądowym lesie na Opolszczyźnie. Las cały biały, ja też. Zasypane ścieżki, oblepione na biało gałęzie, śnieg w butach, czapka w śniegu. Mam już dość tej bieli, szukam czegoś zielonego. Ale sosny, świerki albo cisy to nie to, co mi chodzi. Wiadomo, drzewa szpilkowe są zielone przez cały rok. Śnieg w butach już mi się roztopił, lecz wiem, że to, czego szukam, musi tu gdzieś być, więc idę dalej. Rośnie w takich właśnie lasach – grądach czy buczynach, na południu i na zachodzie Polski. Na Mazurach czy Podlasiu byłby już rzadkim okazem – pochodzenie ma śródziemnomorsko-atlantyckie. No, nareszcie. Jutrzejszy katar nabierze więc sensu.

Mój obiekt poszukiwań nazywa się Hedera helix L., czyli bluszcz pospolity i jest jedynym przedstawicielem rodziny araliowatych (Araliaceae) występującym w Polsce w stanie dzikim. Wzrastając wiosną, pełznie po podłożu, potem wspina się gdzie może, oplatając drzewa i inne podpory.

Kiedyś przyłapałam go na zamku Tęczyn (czyli już w mojej Małopolsce) – załączam drugą fotkę. Zieleń porastająca murek to właśnie bluszcz. Tu ma już bardziej zielone liście, bo wiosna – i roślinie opłaca się stworzyć więcej chlorofilu aby pełną parą prowadzić fotosyntezę. Zresztą bluszcz bardzo sprytnie układa swoje liście, tak aby nie zacieniały się wzajemnie (tzw. mozaika liściowa).

Namierzony obecnie przeze mnie okaz wygasił swój aparat fotosyntetyczny już przed zimą, jak mają w zwyczaju wszystkie rośliny niezrzucające liści na czas mrozów. Zapewne też zgromadził w liściach sporo różnych cukrów aby chronić swoje tkanki przed zamarzaniem w nich wody. Bardziej stężony roztwór zamarza bowiem przy niższej temperaturze. Można to zresztą sprawdzić wystawiając na działanie mrozu dwa identyczne naczynia – jedno z wodą, drugie z mieszanką wody i słodkiego soku.

Ta roślina ma stosunkowo żółte liście. Rośnie na otwartej, jak na las, przestrzeni, więc chroniąc swój aparat fotosyntetyczny przed nadmiarem światła wytwarza zapewne stosunkowo dużo karotenoidów. Być może gleba na której rośnie jest też mało urodzajna.

Bluszcz nie czyni szkody drzewom które porasta, jest też domem dla wielu gatunków ptaków które chętnie wiją sobie w jego koronie gniazda. UWAGA! jest chroniony prawnie, a podczas wyrębów drzew te, które mają bluszczowy płaszczyk, muszą być pozostawione.

Gatunek jest bardzo plastyczny, tworząc podgatunki i pozwalając hodowcom roślin na tworzenie licznych odmian. Być może ktoś z Was ma w doniczce którąś z nich? O, właśnie przypomniałam sobie, że sąsiad też ma bluszcz w ogrodzie, i jeszcze tak samo zimozielony bukszpan, i mahonię. Mogłam przejść dwa domy dalej zamiast szwendać się po lesie przy tym paskudnym mrozie, a potem narzekać na katar…

Polecane strony:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bluszcz_pospolity

Zimozielone gatunki roślin liściastych które możemy (poza bluszczem) spotkać w ogrodach:

Aukuba Aucuba japonica Thunb.
Barwinek pospolity Vinca minor L.
Bukszpan Buxus sempervirens L.
Różne gatunki berberysa Berberis L.
Irga Dammera, irga wierzbolistna Cotoneaster dammeri C. K. Schneid, Cotoneaster salicifolius Franch.
Mahonia ostrolistna Mahonia aquifolium (Pursh) Nutt.
Ognik szkarłatny Pyracantha coccinea M. Roem.
Różanecznik (azalia) Rhododendron L. (Azalea L.)
Trzmielina Fortune’a Euonymus fortunei (Turcz.) Hand.-Mazz.
Wawrzynek główkowy Daphne cneorum L.

Poszukajcie ich w okolicy! Pomocna w oznaczaniu roślin będzie witryna http://www.atlas-roslin.pl

Renata Bączek-Kwinta


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: