Napisane przez: Renata Kwinta | Kwiecień 5, 2010

Ziarnopłon czynny od 9 do 17

Już w marcu pojawiają się kolejni żółto ubarwieni mieszkańcy trawników, lasów i łąk. Szybko budzi się do życia ziarnopłon wiosenny (Ranunculus ficaria L.; Ficaria verna Huds.) z rodziny jaskrowatych (Ranunculaceae). Przezimowały w glebie jego maczugowate bulwy korzeniowe [1], a teraz cieszy nas ładniutkimi kwiatami i błyszczącymi okragławosercowatymi liśćmi. Jeżeli przyjrzymy mu się chłodnym wczesnym rankiem, w słoneczne ciepłe południe i pod wieczór, zobaczymy ciekawe zjawisko. W południe kwiat pyszni się rozłożonym okwiatem prezentując słupki i pręciki. Wieczorem składa swoje płatki. Roślina idzie spać?

Oczywiście wcale nie idzie spać, sypiają zwierzęta. Składanie płatków ziarnopłonu nie ma nic wspólnego z udaniem się na spoczynek. Kwiat składa się także podczas bardzo pochmurnego dnia. Dlaczego? Kwiat to bar, a klientami są owady – wabione kolorem (owady widzą w obszarze światła ultrafioletowego), zapachem. Po co otwierać bar kiedy nie można liczyć na klientów? Poza tym – pochmurny dzień i chłód oznacza deszcz, a nie warto narażać kwiatowej inwestycji na uszkodzenia.

No dobrze, a kto zamyka nasz nektarowy bar? Komórki położone u podstawy kwiatu, które mogą akumulować i oddawać jony potasu K+ [2]. Potas jest ważnym jonem tak dla roślin, tak jak i dla zwierząt – powoduje, że tam gdzie się zgromadzi, gromadzi się też więcej wody. Kiedy jest w miarę ciepło i jasno, następuje wypływ K+ z komórek, a w ślad za nim i wody. Podstawa kwiatu staje się wiotka, kwiat się otwiera. Następuje to najwcześniej około godziny 9. Gdy robi się zimniej i coraz bardziej ciemno (dla ziarnopłonu zwykle około godziny 17), potas grzecznie wchodzi do komórek, za nim równie posłusznie podąża woda, komórki stają się naprężone i kwiat się zamyka.

Nie ma całkowitej pewności który bodziec jest głównym sygnałem wywołującym ruch okwiatu. Prawdopodobnie w niskich temperaturach zmiana na wyższe jest sygnałem do otwarcia kwiatu (termonastia), a kiedy robi się już ciepło, kwiat reaguje głownie na zmiany natężenia światła (fotonastia). Czy to powinno nas dziwić? Przecież nasza aktywność też zależy od współdziałania ciepła i światła. Dlatego czasem, zamiast iść spać, idziemy do baru…

Zaraz, zaraz. Na początku mówiliśmy przecież, że roślinka wyrasta z bulwek, rozmnaża się zatem wegetatywnie. A chroniąc wnętrze kwiatu dba o swoje organy generatywne, bo dzięki nim powstaną nasiona, czyli będzie możliwe rozmnażanie generatywne. Czy w takim razie nie lepiej dbać jakoś o tkwiące w glebie bulwki? Zwłaszcza że większość kwiatów nie wytwarza nasion [3]… Ha! Przyszłe nasiona, choćby nieliczne, to „plan B” dla ziarnopłonu – bo co będzie, gdy pączki przemarzną albo pożre je jakiś podziemny zwierzak? Poza tym – zapylenie pozwala na wymianę materiału genetycznego między roślinami, co jest nadzwyczaj korzystne. Jaki sprytny ten mały, wszędobylski, żółciutki ziarnopłon!


Ziarnopłon wiosenny – kwiat otwarty (godz. 14, dzień słoneczny, temp. ok. 20˚C)


Kwiat zamknięty, godz. 20.00, temp. ok 14˚C

 

„Śpiąca” po zapadnięciu ciemności ziarnopłonowa społeczność nie zareagowała na błyski lampy mojego aparatu, ani na światło pobliskiej latarni – było już przede wszystkim zbyt chłodno na otwarcie kwiatów


[1]. Mowszowicz J., Flora wiosenna. Wyd. Szkolne i Pedagogiczne, W-wa 1987.

[2]. Kopcewicz J., Lewak S. (red.) Fizjologia roślin. Wyd. Naukowe PWN. W-wa 2002.

[3]. Činčura F., Feráková V., Májovský J., Šomšák L., Záborský J.: Pospolite rośliny środkowej Europy. Państwowe Wyd. Rolnicze i Leśne, W-wa 1990.

 

Renata Bączek-Kwinta


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: