Napisane przez: Renata Kwinta | Wrzesień 21, 2010

Metamorfozy wierzby Chopina

Słucham płyty Metamorphosen Branforda Marsalisa (http://www.bbc.co.uk/music/reviews/4825). Najchętniej drugiego utworu: The Blossom of Parting. Partie fortepianowe gra Joey Calderazzo, od wielu lat związany z Branford Marsalis Quartet. Fortepian to mój ulubiony instrument, choć nie umiem wyjaśnić dlaczego. Może dlatego, że należy do instrumentów o najszerszej skali? Proszę o wyjaśnienie jakiegoś fachowca od pięknych dźwięków😉. Fortepian… Naturalne skojarzenie: Chopin. To z kolei mój faworyt wśród kompozytorów – klasyków. Dalsze skojarzenia: rok Chopina (bieżący). Wierzba Chopina. Wierzba – tylko jaka?!

Usiłuję sobie przypomnieć, ale mam w głowie jakieś botaniczne metamorphosen. No bo tak: w Krakowie w ramach obchodów roku Chopina ustawiono sześć replik słynnych chopinowskich fortepianów w różnych dzielnicach miasta. Jeden z nich stanął przy placu Wolnica, pod wierzbą. Wierzbą tzw. płaczącą, gatunek: wierzba biała Salix alba L., odmiana ‘Tristis’.

Wierzbą płaczącą.

No dobrze. Ale wielu krytyków i zwykłych szaraczków wzruszając się genialnymi frazami słynnego Polaka o francuskim nazwisku oczyma duszy widzi MAZOWIECKIE wierzby. Znaczy – rosochate. Wierzbę kruchą zatem: Salix fragilis L.

No więc biała, konkretnie płacząca, czy krucha?

Przypomniałam sobie o pomniku Chopina stojącym w warszawskich Łazienkach. Pomnik prawie tak słynny jak nasz rodak, acz kontrowersyjny (nazywany np. secesyjną popielniczką…), i o dramatycznej wojennej historii (http://pl.wikipedia.org/wiki/Pomnik_Fryderyka_Chopina). I cóż on przedstawia poza wystylizowaną postacią z zaczesanym przez wiatr włosem? Podobnie wystylizowane na szumiące na wietrze gałęzie wierzby. Kierunek wiatru dla fryzury i gałęzi się zgadza. Pokrój gałęzi wskazuje wierzbę płaczącą. Ale uwaga! Gałęzie wyrastają, jak to bywa raczej u krzewów, nie u drzew: z pędu głównego, czyli z pnia.  NIE MA KONARÓW. Pokrój całości przypomina zatem wierzbę iwę Salix caprea L., która jest właśnie krzewem. Kto nie wierzy, podaję cechę krzewu: brak osi głównej, która u drzew rozgałęzia się w system pędowy.

Wierzba iwa – wielkie krzaczysko, zgadza się? http://www.wikipedia.org

Czym jest zatem wierzba na pomniku stworzonym przez Wacława Szymanowskiego, odsłoniętym w 1926 roku? Krzyżówką wierzby płaczącej i kruchej? Płaczącej i iwy? Co prawda różne gatunki wierzb mogą się krzyżować, ale ta z pomnika jest wyjątkowo dziwna. No to może wierzba płacząca zaszczepiona na iwie…?

Poszukując odpowiedzi natknęłam się na książkę Hanny Kotkowskiej-Bareji. Badaczka – wcale nie botanik, a krytyk sztuki – doszła (znacznie wcześniej niż ja) do podobnej konstatacji w kwestii pomnikowej wierzby. Pisze bowiem tak: Pień tego dziwnego tworu botanicznego, który dla swych potrzeb stworzył Szymanowski, jest pniem zwykłej wierzby rosochatej (salix fragilis), a korony użyczyła artyście wierzba płacząca (salix alba), ponieważ pnie wierzb płaczących są zbyt cienkie i wiotkie.

(Akurat z tą cienkością i wiotkością pnia Salix alba ‘Tristis’ trudno mi się zgodzić, chyba że mówimy o młodym drzewku, ale kłaniam się nisko autorce książki za wnikliwość botaniczną)

Pewnie sam Chopin, gdyby zobaczył swój pomnik i zajrzał na nasz blog oraz do książki pani Kotkowskiej-Bareji,  uśmiałby się z tego całego wierzbowego zamieszania, bo wbrew smętnemu wizerunkowi jakim nas męczono w szkole i wbrew powadze większości swoich dzieł miał duże poczucie humoru.

Hanna Kotkowska-Bareja, Pomnik Chopina, Państwowe Wydawnictwo Naukowe 1970-71, str. 70.

Renata Bączek-Kwinta


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: