Napisane przez: Renata Kwinta | Listopad 25, 2010

Równość w obliczu… retardanta

Listopad. Zaczyna się dniem pamięci, i trwa to przez kilka następnych tygodni. Przychodzimy na cmentarze. Kupujemy znicze. Kupujemy kwiaty: oczywiście chryzantemy Dendranthema Des Moul (Chrysanthemum L.), rodzina: astrowate (Asteraceae). Chryzantemy rożnych odmian, duże i małe, żółte, ciemnoczerwone, liliowe, o dużych lub małych kwiatostanach. Przeróżne, choć zwykle o krótkich łodygach, bo wiatr ich nie połamie, a zresztą nie ma długich. Jeśli już wybierzemy kilka doniczek z jednego rodzaju, wszystkie rośliny w nich rosnące będą takie same, bo RÓWNE.

Niezależnie od koloru tzw. płatków (tak naprawdę kwiatów języczkowych), niezależenie od ich rozmiarów, łodygi (osie kwiatostanowe) podobnie wyglądającej grupy roślin z konkretnego przycmentarnego stoiska są nieduże i mają podobną wysokość.

Wysokość roślin jest zwykle jedną z cech charakteryzujących daną odmianę, i dlatego powinna być podobna. Ale aż tak? Poza tym duże kwiatostany wyraźnie kontrastują z krótką łodygą, wręcz zbyt krótką.

Dla profesjonalnego ogrodnika – producenta roślin ozdobnych to żadna tajemnica: kupuje się preparat TOPFLOR, choć drogi (ok. 300 złotych za małą, 50-mililitrową buteleczkę). Co najwyżej połowę zawartości rozpuszcza się w 10-litrowym wiadrze wody, i taką miksturą spryskuje lub podlewa chryzantemy. Środek nie pozwala roślinom na prawidłowy wzrost na długość i ogranicza rozmiary korzeni, choć okazy wykształcają tyle samo liści co zwykle. Wyglądają zatem atrakcyjnie, są też zdrowsze, wymagają mniej wody, a ponieważ mniejsze – można je uprawiać w szklarni w zwiększonych ilościach, co w obecnym czasie jest dla ogrodników ważne. No i drogi preparat wystarcza na całe hektary upraw chryzantem…

Mam tylko nadzieję, że pozostałości retardanta nie lądują w kanalizacji, bo jest szkodliwy dla organizmów wodnych. Należy też bardzo ostrożnie postępować podczas sporządzania preparatu do oprysków. Co prawda ten środek ma IV klasę toksyczności, więc może być używany także przez amatorów, ale o przypadkowe zatrucie nietrudno, zwłaszcza gdy ktoś często pracuje z pestycydami. A wobec chemikaliów nie tylko chryzantemy – także my, jako ci, co z prochu powstali i w proch się obrócą  – też jesteśmy równi.

Więcej o zastosowaniach retardantów – uprawa roślin ozdobnych, uprawa zbóż: http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=2168

Renata Bączek-Kwinta


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: