Napisane przez: Renata Kwinta | Luty 13, 2015

Lutowe oczarowanie

Obok „choinki” (vide poprzedni wpis) warto posadzić w ogrodzie krzew, który w pełni zimy oczaruje nas żywo ubarwionymi kwiatami – oczar omszony Hamamelis mollis.

Luty to okropny miesiąc. Wietrzny; wrażenie zimna jest silniejsze niż w innych miesiącach roku. Wesoły okres bożonarodzeniowy już dawno za nami, a do wiosny daleko. Na szczęście kwitnąca leszczyna pozwala uznać ten czas za przedwiośnie, a w ogródkach śnieżyczka przebiśnieg, zgodnie z nazwą, nic sobie nie robi z zalegającego śniegu, pyszniąc się białymi kwiatami. Ale pochodzący z Chin oczar przebija zarówno leszczynowe kotki jak i urocze przebiśniegi barwą i obfitością kwiatów:

oczar1

Kwiaty pojawiają się na osobnikach co najmniej dwuletnich. Młode krzewy są wrażliwe na mróz i należy je okrywać na zimę, ale starsze hartują się, mogą wytrzymać nawet -20°C, a kwitnienie zaczynają już w styczniu, co wspaniale kontrastuje ze śniegiem i przypomina, że wiosna jednak kiedyś nadejdzie.

oczar3

Oczar omszony należy do rodziny skalnicowatych Saxifragaceae, która w naszym kraju ma reprezentantów w postaci skalnic (już sama nazwa wskazuje, że to też wytrzymałe na trudne warunki rośliny) i uroczej, drobniutkiej śledziennicy skrętolistnej Chrysosplenium alternifolium L. Sam jest dość okazałym krzewem lub drzewem osiągającym wysokość nawet 8 m. Krzewy różnych odmian można kupić w różnych szkółkach i sieciach sklepów ogrodniczych. Uprawa jest raczej łatwa, trzeba tylko wiedzieć, że przycinanie i wapń w glebie szkodzą oczarowi, i że podczas letnich okresów suszy trzeba go podlewać.

Liście pojawią się po zakończeniu przez roślinę kwitnienia. Przypominają liście leszczyny, stąd nazwa witch hazel (leszczyna czarownicy). Liście i kora mają zastosowanie lecznicze, co wraz z niezwykłą porą kwitnienia zapewne przyczyniło się do przypisania oczarowi tajemnych mocy. Ciekawe są też owoce, po wyschnięciu strzelające nasionami, co mam nadzieję obejrzeć, skoro już namierzyłam tę niezwykłą roślinę. Generalnie nie lubię obcych gatunków ze względu na ich potencjalną inwazyjność, ale oczar omszony inwazyjny nie jest, a patrzenie na jego kwiaty skutecznie wspomaga walkę z zimową depresją.

Renata Bączek-Kwinta


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: